komedia sensacyjna - historical fiction
Scenariusz inscenizacja i reżyseria: Jerzy Grębosz
kierownik produkcji: Adam Maj
kierownik techniczny: Mirosław Zięblinski
kostiumy: Katarzyna Mazurek, Maria Kmiecik
produkcja: Instytut Fizyki Jądrowej im H. Niewodniczańskiego, Polska Akademia Nauk, Kraków, Polska
Spektakl został zarejestrowany 26 IX 2008 w trakcie przestawienia plenerowego
i jest dostępny na nośniku DVD w polskiej wersji językowej
(możliwe angielskie napisy - English subtitles available)
Obsada:
Mikołaj Kopernik - Stanisław Kwieciński
Kazimierz Jagiellończyk - Marek Jeżabek
Halka z Niepołomic - Urszula Woźnicka
Kallimach - Piotr Zieliński
Gianfranco, włoski kopista - Zbigniew Hajduk
Królewicz Olbracht - Maciej Budzanowski
Królewicz Fryderyk - Szymon Myalski
Królewna Elżbieta - Zosia Bednarczykówna
Imć Tomasz, minister - Wojciech Zając
Skarbnik kopalni - Grzegorz Polok
Duch Fizyki - Agnieszka Zalewska
Krasnolud Higgsa I - Adam Maj
Krasnolud Higgsa II - Jan Styczeń
Jasiek z Bronowic - Aleksander Polit
Dziewczyny z Kazimierza - Ewelina Broda, Barbarda Dzieża, Aleksandra Kiszkurno-Mazurek, Magdalena Matejska-Minda
Opat z Tyńca - Mirosław Ziębliński
Chochoł - Jerzy Grębosz
Dama dworu - Małgorzata Zięblińska
Rycerze - Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Institorium"
Skrzypaczka - Cecylia Szklarz
Inspicjent i kostiumy: Katarzyna Mazurek
Kostiumy: Maria Kmiecik
Oprawa dźwiękowa: Marek Ruszel
Światła: Adam Bzdak, Bartłomiej Szpak
Choreografia: Małgorzata Zięblińska
Układ walk rycerskich: Grzegorz Kursa
Kierownictwo techniczne: Mirosław Ziębliński
Kierownik produkcji: Adam Maj
Scenariusz, inscenizacja i reżyseria: Jerzy Grębosz
Akcja przedstawienia rozgrywa się w Krakowie i okolicach pod koniec XV wieku. Główni bohaterowie to m.in. młody student Mikołaj Kopernik,
król Kazimierz Jagiellończyk, jego dwaj synowie oraz wielu wielu innych. W rolach głównych - znakomici naukowcy IFJ PAN.
Na przykład w komediową rolę Kazimierza Jagiellończyka wcielił się wybitny fizyk cząstek elementarnych, dyrektor IFJ PAN, profesor Marek Jeżabek.
Takie wystawianie sztuki nawiązuje do starej tradycji fizyków, którzy jeszcze w latach trzydziestych XX wieku,
na zakończenie konferencji w Kopenhadze (byli tam m. in. tacy fizycy jak Bohr, Heisenberg, Pauli)
- przygotowali wieczór teatralny, na którym wystawili parodię Fausta Goethego - sami w niej występując.
Potem wielokrotnie powtarzano ten pomysł na różnych spotkaniach fizyków.
Nasza sztuka w wersji angielskiej „The Spirit of Physics” była wystawiana wielokrotnie na konferencjach międzynarodowych
poświęconych fizyce jądrowej – a występowali w niej najbardziej znani profesorowie z niemal całego świata.
Kilka lat temu w ramach Światowego Roku Fizyki wystawił ją we włoskim tłumaczeniu Teatro di Padova.
Tym razem była to prapremiera w języku polskim.
Specjalną atrakcją tego plenerowego wystawienia był udział rycerzy i dam - z grupy "Institorium"
(pościgi, bitwa, sceny dworskie, sceny rodzajowe) - dodali sztuce autentyczny klimat póżnego średniowiecza
Kilka kadrów ze spektaklu
 
Król: - Silentium! Nasz nadworny astrolog wywoła potężnego Skarbka
 
Jestem Halka z Niepołomic... a ponieważ znam się na ziołach, nazywają mnie wiedźmą!
 
Kalimach: - Prawdziwa wiedza pochodzi z Florencji, skąd i ja pochodzę!
 
Halka: - Jeśli chcesz być naukowcem, musisz się nauczyć z czegoś rezygnować.
 
Mikołaj: - Zróbmy coś, ona cierpi!
Jasiek: - Tak sie mency, pot z niej ścieko, bladość lico przyobleko...
 
Kazimierz, w tych czasach, była znany jako miejsce bardzo dobrej rozrywki. Pewnego wieczora dwie
zamaskowane postacie przemykały się tam od strony Wzgórza Wawelskiego.
 
Król: - A teraz moja córko, podzękuj temu dzielnemu młodzieńcowi za uratowanie ci życia.
 
Izba była pełna ludzi, spędzających wieczór przy dzbanach wina. Gwar rozmów mieszał się z chichotem dziewcząt.
 
Imć Tomasz: - Stać! Nie ruszać się! Jesteście wszyscy aresztowani za deprawację synów królewskich!
Gianfranco: - Musisz wiedzieć drogi książe, że Kalimach zażądał od nas 100 dukatów, a zamówienia nie dostaliśmy nigdy!
 
Narrator: - Na tarasie Collegium Maius siedział człowiek, a nad jego głową - tysiacem gwiazd jaśniało niebo
 
Król: -Jakbym miał dobrego astrologa, to nie musiałbym mieć poczucia humoru
 
Kopernik: - Wiesz panie, dzięki temu astrolabium odkryłem że Arystoteles się mylił!
Król: - Oooo!..... [pauza] Kto to jest Arystoteles?
 
Kopernik: - Bo trzeba wam wiedzieć, że (jak napisałem w mojej ostatniej książce "De Revolutionibus"), - planety krążą po okręgach...
 
Imć Tomasz: - Uprzedzałem Cię Królu: wszyscy naukowcy to oszuści, hochstaplerzy i pasożyty!
 
Kopernik: - Złapcie się teraz wszyscy za ręce i mówcie "AAAAA...". Ja tymczasem przywołam potężnego Skarbka...
 
- Jak to? Nie wiesz? My jesteśmy siedem krasnoludków. Kopaliśmy tunel LHC.
 
Halka: - Zaklęcie nie działa? A ta mgła, to co?
Fryderyk: - Tutaj nocą zawsze są opary
Jasiek: - Ale takich... to żech jesce nie widzioł. Musi to te cary!
 
Chochoł: -Ręce im pozałóż tak. Niech się po dwóch chwycą w bok, odmów pacierz ale wspak, ja muzykę zacznę sam. Tęgo gram, tęgo gram!
 
Tam pod "Krakiem" ktosik stał... Strasy u rozstajnych dróg
 
Jasiek: To przeze mnie! Kajsim zabył złoty róg, u rozstajnych może dróg...
 
Duch Fizyki: -Jesteście nowym pokoleniem. Ludzie tacy jak Kopernik, Newton, Einstein - oddali ten świat w wasze ręce. Macie teraz pomnożyć to bogactwo.
 
Duch Fizyki: -Warto pracować przy odkrywaniu tajemnic Natury. Jakkolwiek mały miałby być wasz przyczynek.
 
Królewna Elżbieta podarowała Mikołajowi bukiecik konwalii...
 
Jasiek: - Nic nie słysom! Nic nie słysom ino granie. Jakieś ich chyciło spanie...
 
Imć Tomasz: -Straż, brać ich!