Jan GODLEWSKI, Piotr GOLONKA i Michał TURAŁA

 

 

POLSCY STUDENCI W CERN-ie I LETNIE WYCIECZKI ALPEJSKIE

 

 

 

 

Pamięci dr Jana Zazuli, fizyka i podróżnika,

animatora i towarzysza wypraw studenckich

w CERN-ie, który zginął w Alpach w r. 1997

 

 

Programy szkoleniowe  CERN-u

 

Rady Naukowe i Dyrekcja CERN-u zawsze przywiązywały dużą wagę do rozwoju młodej kadry. Początkowo program szkoleniowy dotyczył głównie fizyków, jednak z czasem, w związku z rosnącymi potrzebami eksperymentów i działów technicznych CERN-u, objął i fizykę stosowaną i pokrewne dziedziny techniczne: elektronikę, informatykę, mechanikę. Osoby znające CERN, uważają go za „centrum doskonałości”, nie tylko w fizyce cząstek, ale i w takich dziedzinach jak technika wysokiej próżni, nadprzewodnictwo, detektory promieniowania, informatyka, itd., w których prace doświadczalne wymagają bardzo wszechstronnej znajomości techniki. Warunki dla zdobycia doświadczenia zawodowego i menedżerskiego są tam wyjątkowe: CERN udostępnia bezpłatnie laboratoria i najwyższej klasy sprzęt, prace są prowadzone pod kierunkiem znakomitych specjalistów, często odbywają się wykłady i szkolenia prowadzone przez uczonych światowej sławy, wywodzących się z CERN-u bądź go wizytujących. Kadra wykształcona w CERN-ie przekazuje zdobyte doświadczenia w trakcie pracy w macierzystych jednostkach, z których wiele współpracuje z CERN-em, a także w różnych innych instytucjach naukowych czy instytutach przemysłowych krajów członkowskich. Z drugiej strony CERN ma pośrednie i bezpośrednie korzyści z tego programu: dłuższe pobyty studentów owocują konkretnymi wynikami, a spośród stażystów można znaleźć dobrych kandydatów do zatrudnienia w CERN-ie. Istotnym jest i szerszy plan, a mianowicie znacznie łatwiej współpracuje się z osobami znającymi CERN i potrzeby eksperymentów niż z ludźmi bez takiego doświadczenia.

 

CERN-owskie programy szkoleniowe obejmują (te informacje można znaleźć na stronach www CERN  http://user.web.cern.ch/user/cern.html ):

-         kilkutygodniowe studia letnie („summer students”) w okresie czerwiec – wrzesień, w dziedzinach fizyki cząstek, fizyki stosowanej czy pokrewnych nauk technicznych; pobyt obejmuje prace w zespołach badawczych, udział w wykładach (kilkadziesiąt godzin), a także program … socjalny – też ważny, jako iż zbliża młodych ludzi różnych krajów i różnych specjalności, którzy będą kształtować przyszłe programy badawcze; CERN przydziela rocznie około stu stypendiów dla młodych fizyków i około pięćdziesięciu dla młodych inżynierów,

-         studia techniczne („technical students”), które trwają od kilku do kilkunastu miesięcy – te dotyczą tylko studentów nauk technicznych bądź fizyki stosowanej; uczestnicy pracują w konkretnych zespołach naukowo-badawczych, zdobywając doświadczenie i wykonując prace, które często są podstawą ich prac dyplomowych czy magisterskich; CERN przydziela rocznie około trzydziestu takich stypendiów,

-         studia doktoranckie („doctorate students”) w dziedzinie fizyki stosowanej czy nauk technicznych; najczęściej są wynikiem współpracy CERN-u z narodowymi ośrodkami badawczymi, z których wywodzą się kandydaci; plany prac ustalają wspólnie opiekunowie macierzyści i lokalni, a wyniki uzyskane w CERN-ie powinny zostać wykorzystane w rozprawie doktorskiej; CERN przydziela rocznie około trzydziestu takich stypendiów,

-         staże naukowe („fellows”) dla młodych naukowców i inżynierów (do lat 33-ech); program pozwala na wzbogacenie posiadanej wiedzy i doświadczeń, poprzez kilkuletnią pracę w wybranych eksperymentach (przywilej wyboru posiadają tylko młodzi fizycy) bądź w zespołach badawczych czy technicznych, do których są wybierani absolwenci fizyki stosowanej czy dziedzin technicznych; corocznie jest około 70 wakatów dla fizyków (najlepiej po doktoracie) i około 30 dla fizyków i inżynierów.

Wiele krajów, jak Austria, Finlandia, Hiszpania, Portugalia, Szwecja, wykorzystuje laboratoria CERN-u do szkolenia doktorantów poza przyznanymi limitami i finansuje pobyty własnym studentom – jest to kilka stypendiów rocznie z każdego z wymienionych krajów; w takim przypadku przedstawiciele CERN-u sugerują tematykę prac badawczych, zgodną z programem CERN-u i dokonują ostatecznego wyboru kandydatów. Dodatkowo, wiele grup badawczych wysyła do CERN-u swoich naukowców i inżynierów dla przygotowania podstaw teoretycznych badań, wykonania odpowiednich obliczeń, budowy i obsługi aparatury pomiarowej, przeprowadzenia pomiarów i analizy wyników – te wyjazdy odbywają się na koszt własny zainteresowanych instytucji, a CERN pełni tylko rolę gospodarza, zapewniając warunki do pracy nad realizacją zatwierdzonego programu badań.

 

 

Polscy studenci w CERN-ie

 

Polscy studenci pojawiali się w CERN-ie jeszcze zanim Polska została członkiem tej organizacji, dzięki pomocy finansowej współpracujących instytucji, w tym i samego CERN-u. Choć nie byli oni objęci oficjalnym programem letnich studiów, to ich lokalni przełożeni na ogół zezwalali na udział w prowadzonych wykładach. Jest naszym obowiązkiem podziękować wszystkim, którzy się ku temu przyczyniali, jako iż bez tej pomocy nasza fizyka nie byłaby dzisiaj taką samą – wielu dzisiejszych profesorów czy doktorów habilitowanych zaczynało swą karierę naukową jako pseudo „letni studenci”, co pozwalało im wzbogacać swą wiedzę i nawiązywać kontakty…. Polscy studenci zyskali pełne prawa ubiegania się o lokalne stypendia z chwilą przystąpienia Polski do CERN-u, tj. od roku 1991.

 

Jak już wspomniano, stypendia na studia letnie w CERN, przyznaje się w dwóch kategoriach: fizyki i badań stosowanych (elektroniki, informatyki, mechaniki). Nabór na studia jest ogłaszany zimą, a kandydaci są wybierani wiosną spośród nadesłanych zgłoszeń, w naszym przypadku korzystając z opinii polskich fizyków; kryteria preferują tych, którzy mają najlepsze stopnie, opinie i dorobek naukowy, z priorytetem dla tych, którzy kończą studia, przy czym zaleca się dobór kandydatów z różnych ośrodków. Niestety, liczba miejsc jest ograniczona i sięga około 150-ciu rocznie, przy czym poszczególne kraje członkowskie mają „kwoty” przyznawane proporcjonalne do wkładu finansowego do CERN-u. Dla Polski wynosi to ok. 1.8%, co w rezultacie daje nam dwa miejsca dla fizyków i jedno dla inżynierów. Nie jest to dla nas reguła korzystna, gdyż nie uwzględnia zainteresowania studiami w CERN i jakości kandydatów; w przypadkach niektórych krajów liczba kandydatów wynosi 1-2 na jedno miejsce, więc wtedy trudno mówić o wyborze „bardzo dobrego” kandydata; w przypadku Polski stosunek ten wynosi ok. 10-ciu (a w niektórych latach w kategorii technicznej osiągał 50!). Ponieważ z dużej liczby zgłoszeń można wybrać znakomitych studentów, więc polscy studenci są na ogół bardzo dobrzy i są w CERN-ie cenieni – często, gdy pojawiają się jakieś wakaty (np. z powodu rezygnacji), na wolne miejsca z listy rezerwowej wybierani są Polacy.

 

 

Letnie studenckie wycieczki

 

Będąc w Szwajcarii czy Francji nie sposób oprzeć się urokowi Alp i otaczających mniejszych pasm górskich - dotyczy to również tych, co przyjeżdżali i przyjeżdżają do CERN-u. W góry chodziło się „od zawsze” – jedni robili spacery po łagodnej Jurze czy okolicznej Górnej Sabaudii, inni wspinaczki po skalnych ścianach Saleve czy igłach Chamonix - często o najwyższych skalach trudności, a byli i tacy, co wyprawiali się w najwyższe góry, włącznie ze zdobywaniem Mont Blanc… Dodatkowo zimą dochodziły wycieczki narciarskie ….

 

Jednak do czasu oficjalnego przystąpienia Polski do CERN społeczność polska w CERN była raczej niewielka i mało stabilna – były to najczęściej krótkie przyjazdy dla wykonania konkretnej pracy – w tych warunkach turystyczne pomysły były ograniczone wolnym czasem i dostępnym transportem, a także brakiem chętnych do „męczenia się” w górach… Ale od r. 1991 zaczęli się tu pojawiać polscy „rezydenci” - osoby zatrudnione na dłuższy okres czasu, w tym studenci nauk technicznych, doktoranci nauk stosowanych, fizycy-stypendyści, asystenci w dużych projektach, czy wreszcie pracownicy etatowi. Dodatkowo polscy studenci uzyskali prawo udziału w „studiach letnich” w CERN, tak w dziedzinie fizyki jak i nauk technicznych.

 

Ci młodzi ludzie czasem pracowali w zespołach, gdzie byli zatrudnieni polscy fizycy czy inżynierowie, a częściej spotykali się w polskim gronie w lokalnych kafeteriach, czy przy wieczornej kawie bądź szklance piwa; nadchodził weekend i zaczynały się dyskusje, co robić w sobotę- niedzielę… Wielu, pod ogólną presją, że w CERN-ie „trzeba się wykazać”, bądź nie bardzo wiedząc, co ze sobą począć, spędzało weekendy w laboratoriach czy przy komputerach – dochodziło nawet do tego, że okoliczne góry oglądali tylko … na ekranach swych stacji roboczych, korzystając z wymyślonej w CERN-ie „pajęczyny” WWW… Od słowa do słowa i wyjaśniało się, że jedni by poszli na jakąś wycieczkę, ale nie mają z kim, a inni, że też chcieliby, ale nie mają jak w te góry dojechać - i rodził się pomysł, że może by tak zorganizować coś razem… Miejsca wypraw sugerowali na ogół ci bardziej obyci, uwzględniając i to że wycieczki powinny być dostępne dla wszystkich, ciekawe dla tych co już coś widzieli, ale i niezbyt trudne dla nowicjuszy – utarło się nawet powiedzenie że powinny uwzględniać „dzieci, kobiety i starszych…” – bo tak naprawdę to wycieczki gromadziły „studentów” od 6 do 60-ciu lat… Często nie udawało się jednak ustalić celu wycieczki przed weekendem i kończyło się na uzgodnieniu terminu i miejsca spotkania, w sobotę lub niedzielę, o porannej godzinie, „pod flagami” - czyli na parkingu przed CERN-em…. Ten zwyczaj spotykania się przed weekendem, rozpoczęty z początkiem lat 90-tych, jest podtrzymywany i dzisiaj – w porze letniej, w piątki, wieczorową porą („od 18-tej”), w głównej kafeterii CERN można często spotkać polską kolonię, studentów i rezydentów, planujących kolejną wspólną wyprawę….

 

Lista zdobytych szczytów, przełęczy czy lodowców jest długa, co można sprawdzić w załączonej dokumentacji. Można by też długo dyskutować, który sezon był najbardziej udanym… Jednak wszystkim podobają się wyprawy nad Białe Jezioro („Lac Blanc”) w paśmie czerwonych igieł Chamonix (Aiguilles Rouges), rozpoczynające zwykle sezon, z pięknym widokiem na Mont Blanc – a jeśli pogoda dopisze i wyjściem na przełęcz Belvedere, a także podejście pod lodowiec Trient i Point d’Orny w Alpach szwajcarskich. Liczba uczestników tych wypraw bywa czasem imponującą – pod tym względem rekordową była chyba wycieczka z doliny Arpette do przełęczy Forclaz, w której wzięło udział 25 osób... A już do sportowych wyczynów należy uznać zaliczenie przez polską grupę w jeden weekend „44 tysięcy metrów”, tj. wyjście 11 „studentów” z doliny Val Savarenche na szczyt Gran Paradiso (4086 m) w Alpach włoskich…. I choć te wyprawy nie zapiszą się może w historii alpinizmu, to jednak dla wielu uczestników dostarczały, dostarczają i miejmy nadzieję, że będą dostarczać, niezapomnianych wrażeń.

 

 

Trasy wycieczkowe

 

Spis odbytych wycieczek, choć z pewnością niekompletny, znajduje się poniżej. Podano wysokości szczytów i przełęczy, a miejsca są zaznaczone na załączonej mapce.

 

Jura francuska

        Le Reculet 1717

        Crêt de la Neige 1723

        Colomby du Gex 1689

        Cascades d’Herisson

        Crêt d’Eau

 

Alpy francuskie i góry Sabaudii

 

Chaine les Aravis:

        Pnte Percee 2780

        Tardevant 2501

        Trou de la Mouche 2467

        Col de la Colombière - Pnte de Midi 2364

        Col de la Colombière - Pic de Jalouvre 2408

        La Tournette 2351

        Mont Lachat de Châtillon 2050

 

Pays du Mont Blanc:

        Mt Joly 2525

        Lacs Jouvet 2266

        Plain d'Aiguille - Signal - Mer de Glace 2200

        Lac Blanc  2352 - Col du Belvedere 2900

        Glacier du Tour - Refuge d'Albert 2702

        Le Nid d’Aigle - Ref. de Tête Rousse 3187

        Col de Tricot 2120

        Le Buet 3096

        Col de la Terasse 2600

 

Okolice Morzine Sixt Fer a Cheval

        Refuge de salles Passage du Dérochoir 2246

        Lac Anterne - Col d'Antern 2257

        Le Roc d'Enfer

 

Chablais:

        Les Cornette de Bise 2432

        Dent d'Oche 2221

        Lac de Tavaneuse - Roc de Tavaneuse 2156

 

Alpy szwajcarskie

        Rosablanche 3336

        Barrage de Mauvoisin i okolice 3050

        Grand St Bernard - Pt de Drome 2950 - Lac de Fenetre

        Col de Martinet

        Lac de Vieux Emosson 2500

        Fenetre d’Arpette 2665

        Dents du Midi 3257

        Pnte d'Orny 3270

 

Alpy włoskie

        Mont Chetif

        Glacier de Miage i schronisko Gonella 3071

        Ref. Dalmazzi 2584

        Val de Belle Combe 2500

        Grande Traversière

        Gran Paradiso 4061

 

 

Fot.1. Rejon CERN (Genewa) z zaznaczonymi terenami letnich wycieczek studenckich

 

Fot.2. W drodze z La Vilette na przełęcz Tricot i do doliny Bionassey (Masyw Mont Blanc, 1996)

 

 

Fot.3. Po zdobyciu Gran Paradiso (Alpy włoskie, 1996)

 

Fot.4. Okolice zapory Mauvoisin i masywu Grand Combin (Alpy szwajcarskie, 1997)

 

Fot. 5. Na tle lodowca Triolet (Masyw Mont Blanc – Aiguille de Triolet, 1997)

 

Fot.6. Na Belle Combe w okolicach Courmayeur – w tle Grand Jorasse (1998)

 

Fot.7. Z doliny Arpette na przełęcz Arpette i przełęcz Forclaz (Alpy szwajcarskie, 1999)

 

Fot. 8. Zejście z Point Percee (Chaine les Aravis, rejon Mont Blanc, 2003)

 

 

Fot. 9. Na przełęczy Saint Bernard (na granicy szwajcarsko-włoskiej, 2003)